Producent FMCG płaci sieci za udział w promocji: gazetka, obniżka ceny, konkretny tydzień, uzgodniona mechanika. Potem przychodzi faktura za usługi trade marketingowe — a mało kto sprawdza, czy promocja rzeczywiście wyglądała tak, jak ją uzgodniono. W tym artykule pokazujemy, co dokładnie weryfikować, dlaczego trzeba to robić szybko i jak wygląda proces, który da się obronić przy korekcie faktury.
Warunki promocji ustala się tygodnie wcześniej: produkt, sieć, tydzień kalendarzowy, cena promocyjna, mechanika („2+1”, „z aplikacją”, „-30% przy zakupie dwóch”), czasem pozycja w gazetce. Za to wszystko producent płaci — wprost (opłata za udział) albo pośrednio (retro-faktura, obniżona marża).
Wykonanie tych ustaleń bywa różne. W praktyce spotyka się:
Każdy z tych przypadków to realna różnica w wartości usługi, za którą przyszła (lub przyjdzie) faktura.
Najczęstszy scenariusz: faktura za promocje z Q2 przychodzi pod koniec Q3. Ktoś z zespołu KAM próbuje wtedy ustalić, jak wyglądała gazetka z tygodnia 24. I trafia na ścianę:
Dlatego jedyna działająca strategia to archiwizacja w trakcie: zapis oferty (cena, mechanika, daty, strona) i materiału graficznego w momencie, gdy gazetka jest jeszcze publiczna.
| Element | Pytanie kontrolne | Typowy wynik |
|---|---|---|
| Obecność | Czy produkt w ogóle jest w gazetce z uzgodnionego tygodnia? | ❌ brak w gazetce |
| Cena | Czy cena promocyjna zgadza się z ustaleniami? | ⚠️ inna cena |
| Mechanika | Czy mechanika („2+1”, „z aplikacją”) jest ta sama? | ⚠️ inna mechanika |
| Termin | Czy zakres dat gazetki pokrywa się z uzgodnionym tygodniem? | ✅ zgodny |
| Ekspozycja | Czy strona/moduł odpowiada temu, za co zapłacono? | ⚠️ inna strona |
Do każdej rozbieżności potrzebny jest dowód graficzny: wycinek gazetki z widoczną ceną i mechaniką, pełna strona dla kontekstu oraz okładka wydania dla dat. Bez tego rozmowa z kupcem sprowadza się do „my mamy inne informacje”.
Ręczny proces to: ściąganie PDF-ów gazetek ze wszystkich sieci co tydzień, kartkowanie ich pod kątem swoich SKU, screenshoty, katalog na dysku sieciowym, Excel z odhaczaniem pozycji planu. Przy jednej sieci i kilku promocjach kwartalnie — do zrobienia. Przy kilkunastu sieciach i kilkudziesięciu pozycjach planu promocyjnego rocznie robi się z tego etat, którego nikt formalnie nie ma. W praktyce weryfikuje się więc wyrywkowo albo wcale — a faktury płaci w całości.

To zależy od skali trade marketingu — ale logika jest prosta: jeżeli choć jedna promocja w kwartale nie wykonała się zgodnie z ustaleniami, a jej wartość w rozliczeniu to kilka–kilkanaście tysięcy złotych, to systematyczna weryfikacja zwraca się przy pierwszej wykrytej rozbieżności. Kluczowe jest to, że bez dowodu nie ma rozmowy — dlatego archiwum wycinków jest warte więcej niż sama tabelka ze statusami.